Przejdź do treści
Moja Matura
Lokalna wersja próbna · 512 arkuszy · 2015–2026

Maj 2020 · Formuła 2015

Filozofia 2020 — poziom rozszerzony — Formuła 2015

Pracuj we własnym tempie. Sprawdź oficjalne odpowiedzi i dostępne objaśnienia. Wyjaśnienia pozostające w opracowaniu są oznaczone przy zadaniach.

Zadania / części
15
Punkty na stronie
50
Poziom
Rozszerzony

Zachowany status źródłowy: ten arkusz nie ma jeszcze zatwierdzenia redakcyjnego całego zestawu. Dostępne odpowiedzi i opracowania pozostają oznaczone przy zadaniach.

Pracuj z arkuszem

Zadania, odpowiedzi i opracowania

Zadanie 1

1 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 1

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Arystoteles — Etyka nikomachejska

Pozostaje nam obecnie omówienie przyjaźni; jest ona bowiem pewną cnotą lub czymś z cnotą związanym, a ponadto jest czymś dla życia najkonieczniejszym; bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra […].

[Przyjaźń] jest jednak nie tylko czymś koniecznym, ale też czymś moralnie pięknym; […] wszak są tacy nawet, którzy sądzą, że ludzie dobrzy to tyle, co przyjaciele. […]

Owóż, zdaje się, że każdy kocha to, co jest dobre dla niego, i że w znaczeniu bezwzględnym jest godne kochania dobro jako takie […]. Ale każdy kocha nie to, co dla niego jest [istotnie] dobre, lecz to, co mu się wydaje takim. […]

Trzy tedy są rodzaje przyczyn, dla których ludzie coś kochają czy lubią, lecz jeśli to uczucie odnosi się do przedmiotów nieożywionych, nie nazywamy go przyjaźnią. Nie można tu bowiem mówić o wzajemności ani życzyć drugiej stronie pomyślności […]; przyjacielowi natomiast należy wedle powszechnego mniemania życzyć tego, co jest dobre ze względu na niego. […] [Aby więc być przyjaciółmi] muszą obie strony […] żywić wzajemną dla siebie życzliwość i wzajemnie dobrze sobie życzyć, i zdawać sobie z tego sprawę. […]

Ci, co nawzajem są sobie przyjaciółmi, życzą sobie nawzajem dobrze i czynią to ze względu na to, co jest powodem ich przyjaźni. Ludzie więc, którzy są sobie nawzajem przyjaciółmi gwoli wynikającej stąd dla nich korzyści, nie żywią dla siebie uczuć przyjaznych ze względu na osobę przyjaciela, lecz tylko o tyle, o ile dla każdego z nich wynika stąd jakieś dobro. Podobnie ma się rzecz z tymi, którzy są sobie przyjaciółmi ze względu na wynikającą stąd dla nich przyjemność; nie za to bowiem lubią [np.] ludzi gładkich i dowcipnych, że ci posiadają pewne cechy charakteru, lecz za to, że sprawiają im przyjemność. […] Te więc stosunki przyjacielskie są przypadkowe; osobnik bowiem kochany jest tu kochany nie ze względu na to, że jest tym, kim jest, lecz ze względu na to, że bądź przysparza jakiegoś dobra, bądź sprawia przyjemność. Toteż przyjaźnie tego rodzaju łatwo ulegają zerwaniu, jeśli ludzie, między którymi zachodzą, nie pozostają takimi samymi, jak byli; bo gdy przestają być przyjemni lub pożyteczni, to tracą miłość. […]

Doskonałą formą przyjaźni jest przyjaźń między ludźmi etycznie dzielnymi i podobnymi do siebie w dzielności etycznej. […] [P]rzyjaźń ich więc trwa dopóty, dopóki są etycznie dzielni, a dzielność etyczna jest czymś trwałym. I każdy z nich jest dobry w bezwzględnym tego słowa znaczeniu i dobry dla przyjaciela; ci bowiem, którzy są etycznie dzielni, są dobrzy i w bezwzględnym tego słowa znaczeniu, i wzajemnie sobie pożyteczni. […]

Jest rzeczą naturalną, że wypadki takiej przyjaźni są rzadkie; niewiele jest bowiem takich ludzi. Wymaga ona też ponadto czasu i przyzwyczajenia; bo zgodnie z przysłowiem ludzie nie mogą poznać się nawzajem, zanim nie zjedli z sobą owej przysłowiowej beczki soli: i nie mogą zadzierzgnąć przyjaźni i być przyjaciółmi, zanim jeden drugiemu nie wyda się godnym przyjaźni i nie zdobędzie jego zaufania. […]

Skoro więc przyjaźń dzieli się na powyższe rodzaje, to ludzie źli będą przyjaciółmi z uwagi na korzyść lub na przyjemność, jeżeli są pod tymi względami do siebie podobni; ludzie natomiast etycznie dzielni, o tyle, o ile nimi są, będą przyjaciółmi ze względu na osobę przyjaciela. […]

Miłość jest, jak się zdaje, namiętnością, przyjaźń zaś trwałą dyspozycją; bo przedmiotem umiłowania mogą też być przedmioty martwe, wzajemna jednak miłość jest wynikiem wyboru […], a wybór – wynikiem trwałej dyspozycji. I ludzie życzą dobrze tym, dla których żywią uczucie przyjaźni ze względu na nich samych, idąc za nakazem nie uczucia, lecz trwałej dyspozycji; i kochając przyjaciela, kochają to, co jest dla nich dobre, gdyż człowiek dobry, stając się przyjacielem, staje się też dobrem dla swego przyjaciela. Każdy więc z nich obu darzy miłością to, co jest dla niego dobre, i odpłaca równą miarą zarówno w tym, że przyjacielowi [dobrze życzy], jak w przyjemności; bo przyjaźń uchodzi za równość, a jedno i drugie cechuje przede wszystkim ludzi dobrych. […]

Owóż gdzie jest równość, tam musi też, zgodnie z nią, być równość w miłości i we wszystkim innym; ci zaś, co są nierówni, powinni swoje świadczenia kształtować proporcjonalnie do wyższości drugiej strony. […]

Rzeczą moralnie piękną jest wyświadczać dobrodziejstwa, nie myśląc o odpłacie, ale pożyteczną jest rzeczą – doznawać dobrodziejstw. […]

W przyjaźniach opierających się o dzielność etyczną nie przychodzi do skarg, miarą zaś zdaje się postanowienie […] tego, kto wyświadcza dobrodziejstwo; bo istotą dzielności etycznej i charakteru jest postanowienie […].

Arystoteles, Etyka nikomachejska, Warszawa 1996.

Na podstawie tekstu Arystotelesa oceń: 1. Nie każda przyjaźń jest trwała. 2. Istnieją trzy rodzaje przyjaźni doskonałej. 3. Przyjaźń doskonała jest częsta.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

1 — P; 2 — F; 3 — F.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 1, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Sprawdź trwałość relacji interesownych

    Arystoteles pisze, że przyjaźnie oparte na korzyści lub przyjemności łatwo ustają, kiedy znika ich podstawa. Istnieją więc przyjaźnie nietrwałe: pierwsze zdanie P.

  2. Rozróżnij podział od jednego członu

    Przyjaźń użyteczna, przyjemnościowa i doskonała to trzy rodzaje całej przyjaźni. Doskonała jest jednym z nich, nie trzema odrębnymi rodzajami: drugie zdanie F.

  3. Odczytaj ocenę częstotliwości

    Doskonała przyjaźń wymaga dzielności etycznej, wzajemnego poznania i czasu; autor wprost uważa ją za rzadką. Trzecie zdanie jest fałszywe.

Trzy rodzaje przyjaźni nie oznaczają trzech rodzajów przyjaźni doskonałej. Zwróć uwagę na zakres nazwy w każdym zdaniu.

Punktowanie i źródło

1 pkt – za 3 poprawne odpowiedzi.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 3

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 2

1 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 2

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Arystoteles — Etyka nikomachejska

Pozostaje nam obecnie omówienie przyjaźni; jest ona bowiem pewną cnotą lub czymś z cnotą związanym, a ponadto jest czymś dla życia najkonieczniejszym; bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra […].

[Przyjaźń] jest jednak nie tylko czymś koniecznym, ale też czymś moralnie pięknym; […] wszak są tacy nawet, którzy sądzą, że ludzie dobrzy to tyle, co przyjaciele. […]

Owóż, zdaje się, że każdy kocha to, co jest dobre dla niego, i że w znaczeniu bezwzględnym jest godne kochania dobro jako takie […]. Ale każdy kocha nie to, co dla niego jest [istotnie] dobre, lecz to, co mu się wydaje takim. […]

Trzy tedy są rodzaje przyczyn, dla których ludzie coś kochają czy lubią, lecz jeśli to uczucie odnosi się do przedmiotów nieożywionych, nie nazywamy go przyjaźnią. Nie można tu bowiem mówić o wzajemności ani życzyć drugiej stronie pomyślności […]; przyjacielowi natomiast należy wedle powszechnego mniemania życzyć tego, co jest dobre ze względu na niego. […] [Aby więc być przyjaciółmi] muszą obie strony […] żywić wzajemną dla siebie życzliwość i wzajemnie dobrze sobie życzyć, i zdawać sobie z tego sprawę. […]

Ci, co nawzajem są sobie przyjaciółmi, życzą sobie nawzajem dobrze i czynią to ze względu na to, co jest powodem ich przyjaźni. Ludzie więc, którzy są sobie nawzajem przyjaciółmi gwoli wynikającej stąd dla nich korzyści, nie żywią dla siebie uczuć przyjaznych ze względu na osobę przyjaciela, lecz tylko o tyle, o ile dla każdego z nich wynika stąd jakieś dobro. Podobnie ma się rzecz z tymi, którzy są sobie przyjaciółmi ze względu na wynikającą stąd dla nich przyjemność; nie za to bowiem lubią [np.] ludzi gładkich i dowcipnych, że ci posiadają pewne cechy charakteru, lecz za to, że sprawiają im przyjemność. […] Te więc stosunki przyjacielskie są przypadkowe; osobnik bowiem kochany jest tu kochany nie ze względu na to, że jest tym, kim jest, lecz ze względu na to, że bądź przysparza jakiegoś dobra, bądź sprawia przyjemność. Toteż przyjaźnie tego rodzaju łatwo ulegają zerwaniu, jeśli ludzie, między którymi zachodzą, nie pozostają takimi samymi, jak byli; bo gdy przestają być przyjemni lub pożyteczni, to tracą miłość. […]

Doskonałą formą przyjaźni jest przyjaźń między ludźmi etycznie dzielnymi i podobnymi do siebie w dzielności etycznej. […] [P]rzyjaźń ich więc trwa dopóty, dopóki są etycznie dzielni, a dzielność etyczna jest czymś trwałym. I każdy z nich jest dobry w bezwzględnym tego słowa znaczeniu i dobry dla przyjaciela; ci bowiem, którzy są etycznie dzielni, są dobrzy i w bezwzględnym tego słowa znaczeniu, i wzajemnie sobie pożyteczni. […]

Jest rzeczą naturalną, że wypadki takiej przyjaźni są rzadkie; niewiele jest bowiem takich ludzi. Wymaga ona też ponadto czasu i przyzwyczajenia; bo zgodnie z przysłowiem ludzie nie mogą poznać się nawzajem, zanim nie zjedli z sobą owej przysłowiowej beczki soli: i nie mogą zadzierzgnąć przyjaźni i być przyjaciółmi, zanim jeden drugiemu nie wyda się godnym przyjaźni i nie zdobędzie jego zaufania. […]

Skoro więc przyjaźń dzieli się na powyższe rodzaje, to ludzie źli będą przyjaciółmi z uwagi na korzyść lub na przyjemność, jeżeli są pod tymi względami do siebie podobni; ludzie natomiast etycznie dzielni, o tyle, o ile nimi są, będą przyjaciółmi ze względu na osobę przyjaciela. […]

Miłość jest, jak się zdaje, namiętnością, przyjaźń zaś trwałą dyspozycją; bo przedmiotem umiłowania mogą też być przedmioty martwe, wzajemna jednak miłość jest wynikiem wyboru […], a wybór – wynikiem trwałej dyspozycji. I ludzie życzą dobrze tym, dla których żywią uczucie przyjaźni ze względu na nich samych, idąc za nakazem nie uczucia, lecz trwałej dyspozycji; i kochając przyjaciela, kochają to, co jest dla nich dobre, gdyż człowiek dobry, stając się przyjacielem, staje się też dobrem dla swego przyjaciela. Każdy więc z nich obu darzy miłością to, co jest dla niego dobre, i odpłaca równą miarą zarówno w tym, że przyjacielowi [dobrze życzy], jak w przyjemności; bo przyjaźń uchodzi za równość, a jedno i drugie cechuje przede wszystkim ludzi dobrych. […]

Owóż gdzie jest równość, tam musi też, zgodnie z nią, być równość w miłości i we wszystkim innym; ci zaś, co są nierówni, powinni swoje świadczenia kształtować proporcjonalnie do wyższości drugiej strony. […]

Rzeczą moralnie piękną jest wyświadczać dobrodziejstwa, nie myśląc o odpłacie, ale pożyteczną jest rzeczą – doznawać dobrodziejstw. […]

W przyjaźniach opierających się o dzielność etyczną nie przychodzi do skarg, miarą zaś zdaje się postanowienie […] tego, kto wyświadcza dobrodziejstwo; bo istotą dzielności etycznej i charakteru jest postanowienie […].

Arystoteles, Etyka nikomachejska, Warszawa 1996.

Wymień trzy warunki konieczne przyjaźni na podstawie fragmentu Etyki nikomachejskiej.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Życzliwość wobec drugiej osoby; wzajemność tej życzliwości; obustronna świadomość, że relacja zachodzi.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 2, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Wskaż życzliwość

    Przyjaciel życzy drugiej osobie dobra ze względu na nią. Ten pozytywny stosunek odróżnia przyjaźń od obojętnej znajomości.

  2. Dodaj wzajemność

    Życzliwość musi występować po obu stronach. Właśnie jej wzajemność odróżnia relację przyjacielską od samego życzenia komuś dobrze bez jego odpowiedzi.

  3. Dodaj świadomość relacji

    Oboje powinni wiedzieć o wzajemnej życzliwości. Sama zbieżność dwóch nieujawnionych życzliwych nastawień nie wystarcza według przytoczonego tekstu.

Trzy synonimy sympatii nie są trzema warunkami. Nie pomijaj wiedzy obu stron ani nie uznawaj jednostronnego podziwu za przyjaźń.

Punktowanie i źródło

1 pkt – za prawidłowe wymienienie 3 warunków przyjaźni.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 3

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 3

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 3

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Arystoteles — Etyka nikomachejska

Pozostaje nam obecnie omówienie przyjaźni; jest ona bowiem pewną cnotą lub czymś z cnotą związanym, a ponadto jest czymś dla życia najkonieczniejszym; bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra […].

[Przyjaźń] jest jednak nie tylko czymś koniecznym, ale też czymś moralnie pięknym; […] wszak są tacy nawet, którzy sądzą, że ludzie dobrzy to tyle, co przyjaciele. […]

Owóż, zdaje się, że każdy kocha to, co jest dobre dla niego, i że w znaczeniu bezwzględnym jest godne kochania dobro jako takie […]. Ale każdy kocha nie to, co dla niego jest [istotnie] dobre, lecz to, co mu się wydaje takim. […]

Trzy tedy są rodzaje przyczyn, dla których ludzie coś kochają czy lubią, lecz jeśli to uczucie odnosi się do przedmiotów nieożywionych, nie nazywamy go przyjaźnią. Nie można tu bowiem mówić o wzajemności ani życzyć drugiej stronie pomyślności […]; przyjacielowi natomiast należy wedle powszechnego mniemania życzyć tego, co jest dobre ze względu na niego. […] [Aby więc być przyjaciółmi] muszą obie strony […] żywić wzajemną dla siebie życzliwość i wzajemnie dobrze sobie życzyć, i zdawać sobie z tego sprawę. […]

Ci, co nawzajem są sobie przyjaciółmi, życzą sobie nawzajem dobrze i czynią to ze względu na to, co jest powodem ich przyjaźni. Ludzie więc, którzy są sobie nawzajem przyjaciółmi gwoli wynikającej stąd dla nich korzyści, nie żywią dla siebie uczuć przyjaznych ze względu na osobę przyjaciela, lecz tylko o tyle, o ile dla każdego z nich wynika stąd jakieś dobro. Podobnie ma się rzecz z tymi, którzy są sobie przyjaciółmi ze względu na wynikającą stąd dla nich przyjemność; nie za to bowiem lubią [np.] ludzi gładkich i dowcipnych, że ci posiadają pewne cechy charakteru, lecz za to, że sprawiają im przyjemność. […] Te więc stosunki przyjacielskie są przypadkowe; osobnik bowiem kochany jest tu kochany nie ze względu na to, że jest tym, kim jest, lecz ze względu na to, że bądź przysparza jakiegoś dobra, bądź sprawia przyjemność. Toteż przyjaźnie tego rodzaju łatwo ulegają zerwaniu, jeśli ludzie, między którymi zachodzą, nie pozostają takimi samymi, jak byli; bo gdy przestają być przyjemni lub pożyteczni, to tracą miłość. […]

Doskonałą formą przyjaźni jest przyjaźń między ludźmi etycznie dzielnymi i podobnymi do siebie w dzielności etycznej. […] [P]rzyjaźń ich więc trwa dopóty, dopóki są etycznie dzielni, a dzielność etyczna jest czymś trwałym. I każdy z nich jest dobry w bezwzględnym tego słowa znaczeniu i dobry dla przyjaciela; ci bowiem, którzy są etycznie dzielni, są dobrzy i w bezwzględnym tego słowa znaczeniu, i wzajemnie sobie pożyteczni. […]

Jest rzeczą naturalną, że wypadki takiej przyjaźni są rzadkie; niewiele jest bowiem takich ludzi. Wymaga ona też ponadto czasu i przyzwyczajenia; bo zgodnie z przysłowiem ludzie nie mogą poznać się nawzajem, zanim nie zjedli z sobą owej przysłowiowej beczki soli: i nie mogą zadzierzgnąć przyjaźni i być przyjaciółmi, zanim jeden drugiemu nie wyda się godnym przyjaźni i nie zdobędzie jego zaufania. […]

Skoro więc przyjaźń dzieli się na powyższe rodzaje, to ludzie źli będą przyjaciółmi z uwagi na korzyść lub na przyjemność, jeżeli są pod tymi względami do siebie podobni; ludzie natomiast etycznie dzielni, o tyle, o ile nimi są, będą przyjaciółmi ze względu na osobę przyjaciela. […]

Miłość jest, jak się zdaje, namiętnością, przyjaźń zaś trwałą dyspozycją; bo przedmiotem umiłowania mogą też być przedmioty martwe, wzajemna jednak miłość jest wynikiem wyboru […], a wybór – wynikiem trwałej dyspozycji. I ludzie życzą dobrze tym, dla których żywią uczucie przyjaźni ze względu na nich samych, idąc za nakazem nie uczucia, lecz trwałej dyspozycji; i kochając przyjaciela, kochają to, co jest dla nich dobre, gdyż człowiek dobry, stając się przyjacielem, staje się też dobrem dla swego przyjaciela. Każdy więc z nich obu darzy miłością to, co jest dla niego dobre, i odpłaca równą miarą zarówno w tym, że przyjacielowi [dobrze życzy], jak w przyjemności; bo przyjaźń uchodzi za równość, a jedno i drugie cechuje przede wszystkim ludzi dobrych. […]

Owóż gdzie jest równość, tam musi też, zgodnie z nią, być równość w miłości i we wszystkim innym; ci zaś, co są nierówni, powinni swoje świadczenia kształtować proporcjonalnie do wyższości drugiej strony. […]

Rzeczą moralnie piękną jest wyświadczać dobrodziejstwa, nie myśląc o odpłacie, ale pożyteczną jest rzeczą – doznawać dobrodziejstw. […]

W przyjaźniach opierających się o dzielność etyczną nie przychodzi do skarg, miarą zaś zdaje się postanowienie […] tego, kto wyświadcza dobrodziejstwo; bo istotą dzielności etycznej i charakteru jest postanowienie […].

Arystoteles, Etyka nikomachejska, Warszawa 1996.

Podaj Arystotelesowskie określenie cnoty i wyjaśnij jej związek z przyjaźnią.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Cnota etyczna jest trwałą dyspozycją do rozumnego wyboru właściwej miary postępowania. Doskonała przyjaźń łączy ludzi dzielnych etycznie: jej podstawą jest dobro ich charakteru, a trwałość cnoty sprzyja trwałości więzi.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 3, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Zdefiniuj dyspozycję etyczną

    Cnota to utrwalona zdolność do dobrych wyborów kierowanych rozumem, a nie jednorazowy odruch albo sam zasób wiadomości.

  2. Odszukaj podstawę doskonałej przyjaźni

    Arystoteles wiąże ją z ludźmi etycznie dzielnymi. Przyjaciel jest ceniony jako dobry człowiek, nie wyłącznie jako źródło korzyści czy rozrywki.

  3. Połącz dobro i trwałość

    Stałość dobrego charakteru podtrzymuje wzajemne życzenie dobra. Odpowiedź obejmuje więc definicję cnoty i wyjaśnienie, dlaczego konstytuuje ona doskonałą więź.

Właściwa miara nie jest mechaniczną średnią arytmetyczną. Związek z cnotą dotyczy przyjaźni doskonałej; nie każda relacja użyteczna dowodzi cnotliwości.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za trafne określenie cnoty oraz wyjaśnienie związku między arystotelesowskim
pojęciem cnoty a przyjaźnią.
1 pkt – za trafne określenie cnoty LUB wyjaśnienie związku między arystotelesowskim
pojęciem cnoty a przyjaźnią.
0 pkt – za odpowiedź błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 4

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 4

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 4

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Arystoteles — Etyka nikomachejska

Pozostaje nam obecnie omówienie przyjaźni; jest ona bowiem pewną cnotą lub czymś z cnotą związanym, a ponadto jest czymś dla życia najkonieczniejszym; bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra […].

[Przyjaźń] jest jednak nie tylko czymś koniecznym, ale też czymś moralnie pięknym; […] wszak są tacy nawet, którzy sądzą, że ludzie dobrzy to tyle, co przyjaciele. […]

Owóż, zdaje się, że każdy kocha to, co jest dobre dla niego, i że w znaczeniu bezwzględnym jest godne kochania dobro jako takie […]. Ale każdy kocha nie to, co dla niego jest [istotnie] dobre, lecz to, co mu się wydaje takim. […]

Trzy tedy są rodzaje przyczyn, dla których ludzie coś kochają czy lubią, lecz jeśli to uczucie odnosi się do przedmiotów nieożywionych, nie nazywamy go przyjaźnią. Nie można tu bowiem mówić o wzajemności ani życzyć drugiej stronie pomyślności […]; przyjacielowi natomiast należy wedle powszechnego mniemania życzyć tego, co jest dobre ze względu na niego. […] [Aby więc być przyjaciółmi] muszą obie strony […] żywić wzajemną dla siebie życzliwość i wzajemnie dobrze sobie życzyć, i zdawać sobie z tego sprawę. […]

Ci, co nawzajem są sobie przyjaciółmi, życzą sobie nawzajem dobrze i czynią to ze względu na to, co jest powodem ich przyjaźni. Ludzie więc, którzy są sobie nawzajem przyjaciółmi gwoli wynikającej stąd dla nich korzyści, nie żywią dla siebie uczuć przyjaznych ze względu na osobę przyjaciela, lecz tylko o tyle, o ile dla każdego z nich wynika stąd jakieś dobro. Podobnie ma się rzecz z tymi, którzy są sobie przyjaciółmi ze względu na wynikającą stąd dla nich przyjemność; nie za to bowiem lubią [np.] ludzi gładkich i dowcipnych, że ci posiadają pewne cechy charakteru, lecz za to, że sprawiają im przyjemność. […] Te więc stosunki przyjacielskie są przypadkowe; osobnik bowiem kochany jest tu kochany nie ze względu na to, że jest tym, kim jest, lecz ze względu na to, że bądź przysparza jakiegoś dobra, bądź sprawia przyjemność. Toteż przyjaźnie tego rodzaju łatwo ulegają zerwaniu, jeśli ludzie, między którymi zachodzą, nie pozostają takimi samymi, jak byli; bo gdy przestają być przyjemni lub pożyteczni, to tracą miłość. […]

Doskonałą formą przyjaźni jest przyjaźń między ludźmi etycznie dzielnymi i podobnymi do siebie w dzielności etycznej. […] [P]rzyjaźń ich więc trwa dopóty, dopóki są etycznie dzielni, a dzielność etyczna jest czymś trwałym. I każdy z nich jest dobry w bezwzględnym tego słowa znaczeniu i dobry dla przyjaciela; ci bowiem, którzy są etycznie dzielni, są dobrzy i w bezwzględnym tego słowa znaczeniu, i wzajemnie sobie pożyteczni. […]

Jest rzeczą naturalną, że wypadki takiej przyjaźni są rzadkie; niewiele jest bowiem takich ludzi. Wymaga ona też ponadto czasu i przyzwyczajenia; bo zgodnie z przysłowiem ludzie nie mogą poznać się nawzajem, zanim nie zjedli z sobą owej przysłowiowej beczki soli: i nie mogą zadzierzgnąć przyjaźni i być przyjaciółmi, zanim jeden drugiemu nie wyda się godnym przyjaźni i nie zdobędzie jego zaufania. […]

Skoro więc przyjaźń dzieli się na powyższe rodzaje, to ludzie źli będą przyjaciółmi z uwagi na korzyść lub na przyjemność, jeżeli są pod tymi względami do siebie podobni; ludzie natomiast etycznie dzielni, o tyle, o ile nimi są, będą przyjaciółmi ze względu na osobę przyjaciela. […]

Miłość jest, jak się zdaje, namiętnością, przyjaźń zaś trwałą dyspozycją; bo przedmiotem umiłowania mogą też być przedmioty martwe, wzajemna jednak miłość jest wynikiem wyboru […], a wybór – wynikiem trwałej dyspozycji. I ludzie życzą dobrze tym, dla których żywią uczucie przyjaźni ze względu na nich samych, idąc za nakazem nie uczucia, lecz trwałej dyspozycji; i kochając przyjaciela, kochają to, co jest dla nich dobre, gdyż człowiek dobry, stając się przyjacielem, staje się też dobrem dla swego przyjaciela. Każdy więc z nich obu darzy miłością to, co jest dla niego dobre, i odpłaca równą miarą zarówno w tym, że przyjacielowi [dobrze życzy], jak w przyjemności; bo przyjaźń uchodzi za równość, a jedno i drugie cechuje przede wszystkim ludzi dobrych. […]

Owóż gdzie jest równość, tam musi też, zgodnie z nią, być równość w miłości i we wszystkim innym; ci zaś, co są nierówni, powinni swoje świadczenia kształtować proporcjonalnie do wyższości drugiej strony. […]

Rzeczą moralnie piękną jest wyświadczać dobrodziejstwa, nie myśląc o odpłacie, ale pożyteczną jest rzeczą – doznawać dobrodziejstw. […]

W przyjaźniach opierających się o dzielność etyczną nie przychodzi do skarg, miarą zaś zdaje się postanowienie […] tego, kto wyświadcza dobrodziejstwo; bo istotą dzielności etycznej i charakteru jest postanowienie […].

Arystoteles, Etyka nikomachejska, Warszawa 1996.

Wymień trzy rodzaje przyjaźni i podaj kryterium podziału przyjętego w zadaniu.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Przyjaźń użyteczna — oparta na korzyści; hedoniczna — na przyjemności; doskonała — na dzielności etycznej. Kryterium: rodzaj dobra stanowiącego podstawę przyjaźni.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 4, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Wydobądź trzy motywy

    W tekście występują korzyść, przyjemność i dobro osoby etycznie dzielnej. Na ich podstawie nazywamy przyjaźń użyteczną, hedoniczną i doskonałą.

  2. Nazwij wspólną zasadę podziału

    Pytamy, jakie dobro funduje relację. Wskazanie jednego kryterium porządkuje wszystkie trzy rodzaje zamiast tworzyć trzy niezależne, przypadkowe listy.

  3. Odróżnij podstawę od skutku

    Doskonała przyjaźń może być zarazem pożyteczna i przyjemna. Nie przestaje być doskonała, jeśli te korzyści nie są rozstrzygającym powodem cenienia przyjaciela.

Nie mieszaj podstawy więzi z jej długością ani rodzajem osób. Doskonała przyjaźń także może sprawiać przyjemność; liczy się to, ze względu na co się przyjaźnimy.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za poprawne wymienienie rodzajów przyjaźni według Arystotelesa oraz za podanie
kryterium tego podziału.
1 pkt – za poprawne wymienienie rodzajów przyjaźni według Arystotelesa LUB za podanie
kryterium tego podziału.
0 pkt – za odpowiedź błędną, niepełną lub brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 4

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 5

1 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 5

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Arystoteles — Etyka nikomachejska

Pozostaje nam obecnie omówienie przyjaźni; jest ona bowiem pewną cnotą lub czymś z cnotą związanym, a ponadto jest czymś dla życia najkonieczniejszym; bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra […].

[Przyjaźń] jest jednak nie tylko czymś koniecznym, ale też czymś moralnie pięknym; […] wszak są tacy nawet, którzy sądzą, że ludzie dobrzy to tyle, co przyjaciele. […]

Owóż, zdaje się, że każdy kocha to, co jest dobre dla niego, i że w znaczeniu bezwzględnym jest godne kochania dobro jako takie […]. Ale każdy kocha nie to, co dla niego jest [istotnie] dobre, lecz to, co mu się wydaje takim. […]

Trzy tedy są rodzaje przyczyn, dla których ludzie coś kochają czy lubią, lecz jeśli to uczucie odnosi się do przedmiotów nieożywionych, nie nazywamy go przyjaźnią. Nie można tu bowiem mówić o wzajemności ani życzyć drugiej stronie pomyślności […]; przyjacielowi natomiast należy wedle powszechnego mniemania życzyć tego, co jest dobre ze względu na niego. […] [Aby więc być przyjaciółmi] muszą obie strony […] żywić wzajemną dla siebie życzliwość i wzajemnie dobrze sobie życzyć, i zdawać sobie z tego sprawę. […]

Ci, co nawzajem są sobie przyjaciółmi, życzą sobie nawzajem dobrze i czynią to ze względu na to, co jest powodem ich przyjaźni. Ludzie więc, którzy są sobie nawzajem przyjaciółmi gwoli wynikającej stąd dla nich korzyści, nie żywią dla siebie uczuć przyjaznych ze względu na osobę przyjaciela, lecz tylko o tyle, o ile dla każdego z nich wynika stąd jakieś dobro. Podobnie ma się rzecz z tymi, którzy są sobie przyjaciółmi ze względu na wynikającą stąd dla nich przyjemność; nie za to bowiem lubią [np.] ludzi gładkich i dowcipnych, że ci posiadają pewne cechy charakteru, lecz za to, że sprawiają im przyjemność. […] Te więc stosunki przyjacielskie są przypadkowe; osobnik bowiem kochany jest tu kochany nie ze względu na to, że jest tym, kim jest, lecz ze względu na to, że bądź przysparza jakiegoś dobra, bądź sprawia przyjemność. Toteż przyjaźnie tego rodzaju łatwo ulegają zerwaniu, jeśli ludzie, między którymi zachodzą, nie pozostają takimi samymi, jak byli; bo gdy przestają być przyjemni lub pożyteczni, to tracą miłość. […]

Doskonałą formą przyjaźni jest przyjaźń między ludźmi etycznie dzielnymi i podobnymi do siebie w dzielności etycznej. […] [P]rzyjaźń ich więc trwa dopóty, dopóki są etycznie dzielni, a dzielność etyczna jest czymś trwałym. I każdy z nich jest dobry w bezwzględnym tego słowa znaczeniu i dobry dla przyjaciela; ci bowiem, którzy są etycznie dzielni, są dobrzy i w bezwzględnym tego słowa znaczeniu, i wzajemnie sobie pożyteczni. […]

Jest rzeczą naturalną, że wypadki takiej przyjaźni są rzadkie; niewiele jest bowiem takich ludzi. Wymaga ona też ponadto czasu i przyzwyczajenia; bo zgodnie z przysłowiem ludzie nie mogą poznać się nawzajem, zanim nie zjedli z sobą owej przysłowiowej beczki soli: i nie mogą zadzierzgnąć przyjaźni i być przyjaciółmi, zanim jeden drugiemu nie wyda się godnym przyjaźni i nie zdobędzie jego zaufania. […]

Skoro więc przyjaźń dzieli się na powyższe rodzaje, to ludzie źli będą przyjaciółmi z uwagi na korzyść lub na przyjemność, jeżeli są pod tymi względami do siebie podobni; ludzie natomiast etycznie dzielni, o tyle, o ile nimi są, będą przyjaciółmi ze względu na osobę przyjaciela. […]

Miłość jest, jak się zdaje, namiętnością, przyjaźń zaś trwałą dyspozycją; bo przedmiotem umiłowania mogą też być przedmioty martwe, wzajemna jednak miłość jest wynikiem wyboru […], a wybór – wynikiem trwałej dyspozycji. I ludzie życzą dobrze tym, dla których żywią uczucie przyjaźni ze względu na nich samych, idąc za nakazem nie uczucia, lecz trwałej dyspozycji; i kochając przyjaciela, kochają to, co jest dla nich dobre, gdyż człowiek dobry, stając się przyjacielem, staje się też dobrem dla swego przyjaciela. Każdy więc z nich obu darzy miłością to, co jest dla niego dobre, i odpłaca równą miarą zarówno w tym, że przyjacielowi [dobrze życzy], jak w przyjemności; bo przyjaźń uchodzi za równość, a jedno i drugie cechuje przede wszystkim ludzi dobrych. […]

Owóż gdzie jest równość, tam musi też, zgodnie z nią, być równość w miłości i we wszystkim innym; ci zaś, co są nierówni, powinni swoje świadczenia kształtować proporcjonalnie do wyższości drugiej strony. […]

Rzeczą moralnie piękną jest wyświadczać dobrodziejstwa, nie myśląc o odpłacie, ale pożyteczną jest rzeczą – doznawać dobrodziejstw. […]

W przyjaźniach opierających się o dzielność etyczną nie przychodzi do skarg, miarą zaś zdaje się postanowienie […] tego, kto wyświadcza dobrodziejstwo; bo istotą dzielności etycznej i charakteru jest postanowienie […].

Arystoteles, Etyka nikomachejska, Warszawa 1996.

Czy każdy rodzaj przyjaźni jest według Arystotelesa moralnie piękny? Uzasadnij pojęciami jego etyki.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Nie każdy. Przyjaźń dla korzyści lub przyjemności może łączyć także ludzi złych. Bez zastrzeżeń moralnie piękna jest przyjaźń oparta na dzielności etycznej, w której ceni się dobro samej osoby.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 5, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Sprawdź kwantyfikator „każdy”

    Aby odrzucić zdanie o wszystkich przyjaźniach, wystarczy wskazać rodzaj, który może występować również między osobami postępującymi źle.

  2. Przywołaj kontrprzypadek z tekstu

    Ludzie źli mogą czerpać ze znajomości korzyść lub przyjemność. Wspólny interes nie gwarantuje dzielności etycznej, a więc i moralnego piękna więzi.

  3. Wskaż pozytywne kryterium

    W przyjaźni doskonałej podstawą jest cnota i dobro przyjaciela jako osoby. To pozwala połączyć odpowiedź „nie” z właściwym pojęciem etyki Arystotelesa.

Nie wyciągaj wniosku, że każda korzyść czyni przyjaźń złą. Problemem jest brak gwarancji dobra etycznego w relacji opartej wyłącznie na korzyści albo przyjemności.

Punktowanie i źródło

1 pkt – za poprawną odpowiedź wraz z uzasadnieniem zawierającym pojęcia i twierdzenia
etyki arystotelesowskiej.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 4

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 6

3 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 6

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Arystoteles — Etyka nikomachejska

Pozostaje nam obecnie omówienie przyjaźni; jest ona bowiem pewną cnotą lub czymś z cnotą związanym, a ponadto jest czymś dla życia najkonieczniejszym; bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra […].

[Przyjaźń] jest jednak nie tylko czymś koniecznym, ale też czymś moralnie pięknym; […] wszak są tacy nawet, którzy sądzą, że ludzie dobrzy to tyle, co przyjaciele. […]

Owóż, zdaje się, że każdy kocha to, co jest dobre dla niego, i że w znaczeniu bezwzględnym jest godne kochania dobro jako takie […]. Ale każdy kocha nie to, co dla niego jest [istotnie] dobre, lecz to, co mu się wydaje takim. […]

Trzy tedy są rodzaje przyczyn, dla których ludzie coś kochają czy lubią, lecz jeśli to uczucie odnosi się do przedmiotów nieożywionych, nie nazywamy go przyjaźnią. Nie można tu bowiem mówić o wzajemności ani życzyć drugiej stronie pomyślności […]; przyjacielowi natomiast należy wedle powszechnego mniemania życzyć tego, co jest dobre ze względu na niego. […] [Aby więc być przyjaciółmi] muszą obie strony […] żywić wzajemną dla siebie życzliwość i wzajemnie dobrze sobie życzyć, i zdawać sobie z tego sprawę. […]

Ci, co nawzajem są sobie przyjaciółmi, życzą sobie nawzajem dobrze i czynią to ze względu na to, co jest powodem ich przyjaźni. Ludzie więc, którzy są sobie nawzajem przyjaciółmi gwoli wynikającej stąd dla nich korzyści, nie żywią dla siebie uczuć przyjaznych ze względu na osobę przyjaciela, lecz tylko o tyle, o ile dla każdego z nich wynika stąd jakieś dobro. Podobnie ma się rzecz z tymi, którzy są sobie przyjaciółmi ze względu na wynikającą stąd dla nich przyjemność; nie za to bowiem lubią [np.] ludzi gładkich i dowcipnych, że ci posiadają pewne cechy charakteru, lecz za to, że sprawiają im przyjemność. […] Te więc stosunki przyjacielskie są przypadkowe; osobnik bowiem kochany jest tu kochany nie ze względu na to, że jest tym, kim jest, lecz ze względu na to, że bądź przysparza jakiegoś dobra, bądź sprawia przyjemność. Toteż przyjaźnie tego rodzaju łatwo ulegają zerwaniu, jeśli ludzie, między którymi zachodzą, nie pozostają takimi samymi, jak byli; bo gdy przestają być przyjemni lub pożyteczni, to tracą miłość. […]

Doskonałą formą przyjaźni jest przyjaźń między ludźmi etycznie dzielnymi i podobnymi do siebie w dzielności etycznej. […] [P]rzyjaźń ich więc trwa dopóty, dopóki są etycznie dzielni, a dzielność etyczna jest czymś trwałym. I każdy z nich jest dobry w bezwzględnym tego słowa znaczeniu i dobry dla przyjaciela; ci bowiem, którzy są etycznie dzielni, są dobrzy i w bezwzględnym tego słowa znaczeniu, i wzajemnie sobie pożyteczni. […]

Jest rzeczą naturalną, że wypadki takiej przyjaźni są rzadkie; niewiele jest bowiem takich ludzi. Wymaga ona też ponadto czasu i przyzwyczajenia; bo zgodnie z przysłowiem ludzie nie mogą poznać się nawzajem, zanim nie zjedli z sobą owej przysłowiowej beczki soli: i nie mogą zadzierzgnąć przyjaźni i być przyjaciółmi, zanim jeden drugiemu nie wyda się godnym przyjaźni i nie zdobędzie jego zaufania. […]

Skoro więc przyjaźń dzieli się na powyższe rodzaje, to ludzie źli będą przyjaciółmi z uwagi na korzyść lub na przyjemność, jeżeli są pod tymi względami do siebie podobni; ludzie natomiast etycznie dzielni, o tyle, o ile nimi są, będą przyjaciółmi ze względu na osobę przyjaciela. […]

Miłość jest, jak się zdaje, namiętnością, przyjaźń zaś trwałą dyspozycją; bo przedmiotem umiłowania mogą też być przedmioty martwe, wzajemna jednak miłość jest wynikiem wyboru […], a wybór – wynikiem trwałej dyspozycji. I ludzie życzą dobrze tym, dla których żywią uczucie przyjaźni ze względu na nich samych, idąc za nakazem nie uczucia, lecz trwałej dyspozycji; i kochając przyjaciela, kochają to, co jest dla nich dobre, gdyż człowiek dobry, stając się przyjacielem, staje się też dobrem dla swego przyjaciela. Każdy więc z nich obu darzy miłością to, co jest dla niego dobre, i odpłaca równą miarą zarówno w tym, że przyjacielowi [dobrze życzy], jak w przyjemności; bo przyjaźń uchodzi za równość, a jedno i drugie cechuje przede wszystkim ludzi dobrych. […]

Owóż gdzie jest równość, tam musi też, zgodnie z nią, być równość w miłości i we wszystkim innym; ci zaś, co są nierówni, powinni swoje świadczenia kształtować proporcjonalnie do wyższości drugiej strony. […]

Rzeczą moralnie piękną jest wyświadczać dobrodziejstwa, nie myśląc o odpłacie, ale pożyteczną jest rzeczą – doznawać dobrodziejstw. […]

W przyjaźniach opierających się o dzielność etyczną nie przychodzi do skarg, miarą zaś zdaje się postanowienie […] tego, kto wyświadcza dobrodziejstwo; bo istotą dzielności etycznej i charakteru jest postanowienie […].

Arystoteles, Etyka nikomachejska, Warszawa 1996.

Przedstaw relację miłości i przyjaźni w przytoczonym tekście Arystotelesa. Podaj jedno podobieństwo i jedną różnicę wobec Karola Wojtyły.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Arystoteles odróżnia miłość jako namiętność od przyjaźni jako trwałej dyspozycji wymagającej wzajemności i świadomości. Podobieństwo: w doskonałej przyjaźni obu ujęć chodzi o dobro samego przyjaciela i wzajemną życzliwość. Różnica: w personalistyczno-chrześcijańskim ujęciu Wojtyły możliwa jest przyjaźń człowieka z Bogiem, której Arystoteles nie przyjmuje wobec nieprzekraczalnej nierówności człowieka i bogów.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 6, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Odtwórz rozróżnienie Arystotelesa

    Namiętność może być jednostronna i skierowana ku rzeczy martwej. Przyjaźń jako trwała dyspozycja zakłada wzajemne życzenie dobra i wiedzę obu stron o więzi.

  2. Porównaj wspólny rdzeń etyczny

    W obu koncepcjach doskonała przyjaźń nie sprowadza drugiej osoby do użytecznego narzędzia. Dobro przyjaciela jest celem, a życzliwość ma być wzajemna.

  3. Podaj konkretną różnicę

    W ujęciu Wojtyły relacja z osobowym Bogiem może być przyjaźnią. Arystotelesowskie ograniczenie z powodu ogromnej nierówności człowieka i bogów nie pozwala na takie samo ujęcie. Porównanie jest częścią zadania, nie dodatkowym wyznaniem autora rozwiązania.

Wypowiedź o miłości dotyczy jej sensu użytego w tym fragmencie, nie każdej potocznej lub teologicznej definicji. Sama wzmianka o Bogu bez porównania obu autorów nie realizuje różnicy.

Punktowanie i źródło

3 pkt – za trafne przedstawienie stanowiska Arystotelesa oraz za poprawne wskazanie
jednego podobieństwa i jednej różnicy między stanowiskiem Arystotelesa i Karola
Wojtyły.
2 pkt – za trafne przedstawienie stanowiska Arystotelesa oraz poprawne wskazanie
podobieństwa LUB za trafne przedstawienie stanowiska Arystotelesa oraz poprawne
wskazanie różnicy między stanowiskiem Arystotelesa i Karola Wojtyły.
1 pkt – za trafne przedstawienie stanowiska Arystotelesa.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 5

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 7

1 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 7

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

David Hume — Badania dotyczące rozumu ludzkiego

David Hume Badania dotyczące rozumu ludzkiego Przyjmuje się powszechnie, że materia jest we wszystkich działaniach aktywowana przez działającą z konieczności siłę i że każdy naturalny skutek jest tak dokładnie określony przez energię swej przyczyny, że w danych okolicznościach żaden inny skutek nie mógłby z niej wyniknąć. David Hume, Badania dotyczące rozumu ludzkiego, Kraków 2004.

Wybierz dziedzinę A — ontologia, B — epistemologia, C — logika oraz tezę: 1 — związek przyczynowy jest niekonieczny; 2 — każdy skutek ma przyczynę; 3 — w przyrodzie obowiązuje zachowanie energii.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

A2 — ontologia; każdy skutek ma swoją przyczynę.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 7, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Ustal przedmiot twierdzenia

    Fragment mówi o tym, co zachodzi w materii i jak przyczyny określają skutki. Jest to wypowiedź o rzeczywistości, czyli z zakresu ontologii.

  2. Dopasuj treść tezy

    Opinia przypisuje skutkom określające je przyczyny. W podanym zestawie odpowiada jej 2; nie mówi o braku konieczności ani o fizycznym prawie zachowania energii.

  3. Połącz literę i numer

    Wpisz A2. Samo rozpoznanie autora jako empirysty nie uprawnia do wybrania epistemologii, bo trzeba sklasyfikować konkretną wypowiedź, nie cały dorobek Hume’a.

To pytanie o treść przytoczonej opinii. Zwrot „przyjmuje się powszechnie” nie oznacza jeszcze, że Hume sam uznaje jej uzasadnienie.

Punktowanie i źródło

1 pkt – za poprawną odpowiedź.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 5

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 8

1 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 8

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

David Hume — Badania dotyczące rozumu ludzkiego

David Hume Badania dotyczące rozumu ludzkiego Przyjmuje się powszechnie, że materia jest we wszystkich działaniach aktywowana przez działającą z konieczności siłę i że każdy naturalny skutek jest tak dokładnie określony przez energię swej przyczyny, że w danych okolicznościach żaden inny skutek nie mógłby z niej wyniknąć. David Hume, Badania dotyczące rozumu ludzkiego, Kraków 2004.

Czy opinia z fragmentu o koniecznej sile przyczynowej jest zgodna z założeniami filozofii Hume’a? Uzasadnij.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Nie jako twierdzenie o poznanej konieczności przyczynowej. Według Hume’a doświadczenie pokazuje następowanie i stałe współwystępowanie zdarzeń, ale nie dostarcza impresji koniecznej więzi; oczekiwanie skutku powstaje przez przyzwyczajenie.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 8, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Rozpoznaj status przytoczonej opinii

    Fragment zaczyna się od tego, co przyjmuje się powszechnie. Może więc przedstawiać pogląd do zbadania, a nie ostateczną tezę filozofa.

  2. Zastosuj empiryczne kryterium

    Obserwujemy zdarzenie A, a następnie B i powtarzalność tego układu. Nie spostrzegamy oddzielnie siły, która logicznie wykluczałaby każdy inny skutek.

  3. Wyjaśnij źródło oczekiwania

    Nawyk po wielu podobnych obserwacjach skłania nas do oczekiwania B po A. Tłumaczy przekonanie o przyczynowości, ale nie nadaje mu konieczności logicznego dowodu.

Nie zamieniaj krytyki poznawczej w dowód, że przyczyny nie istnieją albo nic na nic nie oddziałuje. Rozróżnij przekonanie zwyczajowe i jego konieczne uzasadnienie.

Punktowanie i źródło

1 pkt – za trafną odpowiedź wraz z poprawnym uzasadnieniem.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 6

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 9

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 9

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

David Hume — Badania dotyczące rozumu ludzkiego

David Hume Badania dotyczące rozumu ludzkiego Przyjmuje się powszechnie, że materia jest we wszystkich działaniach aktywowana przez działającą z konieczności siłę i że każdy naturalny skutek jest tak dokładnie określony przez energię swej przyczyny, że w danych okolicznościach żaden inny skutek nie mógłby z niej wyniknąć. David Hume, Badania dotyczące rozumu ludzkiego, Kraków 2004.

Przedstaw stanowisko Kanta wobec przyczynowości i wskaż jedną różnicę wobec Hume’a.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

U Kanta przyczynowość jest aprioryczną kategorią intelektu organizującą możliwe doświadczenie zdarzeń. Hume wyjaśnia oczekiwanie skutku nawykiem i odmawia doświadczeniu dostępu do koniecznej więzi; Kant uznaje konieczne zastosowanie kategorii w obrębie doświadczenia, nie wiedzę o rzeczach samych w sobie.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 9, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Nazwij źródło porządku doświadczenia

    Kant przyjmuje kategorię przyczynowości a priori, czyli nie wywiedzioną z samego powtarzania obserwacji. Umożliwia ona obiektywne porządkowanie zdarzeń.

  2. Zestaw uzasadnienia konieczności

    Dla Hume’a stałe następstwo daje przyzwyczajenie, nie wgląd w konieczną siłę. U Kanta konieczność ma podstawę w warunkach możliwego doświadczenia ustanawianych przez intelekt.

  3. Ogranicz zakres twierdzenia Kanta

    Kategoria porządkuje zjawiska; nie jest nieograniczonym opisem rzeczy samych w sobie. Odpowiedź zawiera więc stanowisko i różnicę, bez przypisywania Kantowi naiwnego odczytywania konieczności z obserwacji.

Kategoria nie jest empirycznym nawykiem ani prawem poznanym o rzeczy samej w sobie. Ściśle chodzi o kategorię intelektu, nie ogólnikowo każdą władzę rozumu.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za trafne przedstawienie stanowiska Immanuela Kanta i wskazanie różnicy.
1 pkt – za trafne przedstawienie stanowiska Immanuela Kanta.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 6

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 10

3 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 10

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

John Stuart Mill — O wolności

John Stuart Mill O wolności Celem niniejszego szkicu jest stwierdzenie jednej bardzo prostej zasady, która winna przyświecać wszelkim próbom kontrolowania lub przymuszania jednostki przez społeczeństwo, bez względu na to, czy używa ono siły fizycznej w postaci sankcji prawnych, czy też przymusu moralnego opinii publicznej. Zasada ta brzmi, że jedynym celem usprawiedliwiającym ograniczenie przez ludzkość, indywidualnie lub zbiorowo, swobody działania jakiegokolwiek człowieka jest samoobrona, że jedynym celem, dla osiągnięcia którego ma się prawo sprawować władzę nad członkiem cywilizowanej społeczności wbrew jego woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych. […] Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem jedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych. W tej części, która dotyczy wyłącznie jego samego, jest absolutnie niezależny; ma suwerenną władzę nad sobą, nad swoim ciałem i umysłem. John Stuart Mill, O wolności, Warszawa 1999.

Nazwij stanowisko polityczne Milla, wyjaśnij je i pokaż związek z zasadą niekrzywdzenia.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Liberalizm (indywidualizm): wolność i autonomia jednostki są naczelnymi wartościami, a ingerencja społeczeństwa wymaga uzasadnienia. Zasada niekrzywdzenia dopuszcza przymus dla ochrony innych przed krzywdą, a nie wyłącznie dla narzucenia dorosłej osobie uznanego za lepszy sposobu życia.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 10, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Nazwij nadrzędną wartość

    Mill broni autonomii jednostki wobec państwa i nacisku większości. W filozofii polityki odpowiada to liberalizmowi, a w kluczu dopuszczono także indywidualizm.

  2. Wyjaśnij granicę przymusu

    Dobro samej dojrzałej jednostki, rozumiane przez kogoś innego, nie wystarcza według fragmentu do wymuszenia postępowania. Można doradzać i przekonywać, co różni się od sankcji.

  3. Połącz wolność obu stron

    Krzywdzenie innych narusza ich chronioną sferę życia, więc zasada ogranicza wolność sprawcy w obronie innych. To uzasadnienie liberalnej granicy ingerencji, nie teza o zupełnym braku norm.

Odróżnij przymus od perswazji oraz krzywdę od samej dezaprobaty. Zasada nie oznacza, że każde niepopularne zachowanie wolno zakazać.

Punktowanie i źródło

3 pkt – za poprawne podanie nazwy stanowiska Johna Stuarta Milla, jego wyjaśnienie oraz za
przedstawienie związku między stanowiskiem a zasadą niekrzywdzenia.
2 pkt – za poprawne podanie nazwy stanowiska Johna Stuarta Milla oraz jego wyjaśnienie
LUB za wyjaśnienie stanowiska Milla i za przedstawienie związku między nim a zasadą
niekrzywdzenia.
1 pkt – za podanie poprawnej nazwy stanowiska Johna Stuarta Milla LUB za jego wyjaśnienie.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 7

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 11

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 11

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

John Stuart Mill — O wolności

John Stuart Mill O wolności Celem niniejszego szkicu jest stwierdzenie jednej bardzo prostej zasady, która winna przyświecać wszelkim próbom kontrolowania lub przymuszania jednostki przez społeczeństwo, bez względu na to, czy używa ono siły fizycznej w postaci sankcji prawnych, czy też przymusu moralnego opinii publicznej. Zasada ta brzmi, że jedynym celem usprawiedliwiającym ograniczenie przez ludzkość, indywidualnie lub zbiorowo, swobody działania jakiegokolwiek człowieka jest samoobrona, że jedynym celem, dla osiągnięcia którego ma się prawo sprawować władzę nad członkiem cywilizowanej społeczności wbrew jego woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych. […] Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem jedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych. W tej części, która dotyczy wyłącznie jego samego, jest absolutnie niezależny; ma suwerenną władzę nad sobą, nad swoim ciałem i umysłem. John Stuart Mill, O wolności, Warszawa 1999.

Sformułuj argument za i argument przeciw stanowisku Milla o niezależności jednostki w działaniach dotyczących wyłącznie jej samej.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Za: jednostka zna własne potrzeby i powinna samodzielnie wybierać sposób życia, dopóki nie krzywdzi innych; narzucanie większości tłumi autonomię. Przeciw: trudno wyodrębnić czyny dotyczące wyłącznie sprawcy, bo pozornie prywatne zachowania mogą pośrednio obciążać osoby zależne i naruszać zobowiązania.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 11, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Ustal dokładną tezę

    Fragment chroni niezależność w sprawach dotyczących wyłącznie jednostki, a nie bezkarność wszystkich działań. Argumentacja musi uwzględnić ten warunek.

  2. Uzasadnij autonomię

    Gdy czyn rzeczywiście nie krzywdzi innych, wybór osoby wyraża jej własne potrzeby i odpowiedzialność za życie. Przymus większości wymagałby dodatkowej racji, której sama odmienność wyboru nie daje.

  3. Sformułuj rzeczowy zarzut

    Pozornie prywatne decyzje mogą uniemożliwiać realizację zobowiązań wobec zależnych osób. Trudność ustalenia granicy sfery wyłącznie osobistej stanowi kontrargument praktyczny, a nie prostą sprzeczność logiczną zasady.

Kontrargument o pośredniej krzywdzie podważa łatwość zastosowania rozróżnienia, nie jest dowodem, że każdy czyn prywatny wymaga zakazu. Samo oburzenie otoczenia nie jest jeszcze krzywdą.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za prawidłowe sformułowanie argumentu na rzecz stanowiska Johna Stuarta Milla oraz
przeciw temu stanowisku.
1 pkt – za prawidłowe sformułowanie argumentu na rzecz stanowiska Johna Stuarta Milla LUB
za sformułowanie argumentu przeciw temu stanowisku.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 7

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 12

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 12

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

John Stuart Mill — O wolności

John Stuart Mill O wolności Celem niniejszego szkicu jest stwierdzenie jednej bardzo prostej zasady, która winna przyświecać wszelkim próbom kontrolowania lub przymuszania jednostki przez społeczeństwo, bez względu na to, czy używa ono siły fizycznej w postaci sankcji prawnych, czy też przymusu moralnego opinii publicznej. Zasada ta brzmi, że jedynym celem usprawiedliwiającym ograniczenie przez ludzkość, indywidualnie lub zbiorowo, swobody działania jakiegokolwiek człowieka jest samoobrona, że jedynym celem, dla osiągnięcia którego ma się prawo sprawować władzę nad członkiem cywilizowanej społeczności wbrew jego woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych. […] Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem jedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych. W tej części, która dotyczy wyłącznie jego samego, jest absolutnie niezależny; ma suwerenną władzę nad sobą, nad swoim ciałem i umysłem. John Stuart Mill, O wolności, Warszawa 1999.

Komentarz do interpretacji

Uwaga interpretacyjna: zachowano oczekiwane „tak” z przykładowej odpowiedzi CKE 2020, ale nie przedstawiono przykładu uwięzienia niewinnych jako bezwarunkowego zalecenia Milla. Rozdział V Utylitaryzmu wymaga uwzględnienia praw, sprawiedliwości i bezpieczeństwa; zakres wyjątków jest kwestią argumentacji. Tekst pierwotny do kontroli: John Stuart Mill, Utilitarianism, rozdział V, On the Connection between Justice and Utility (1871).

Wyjaśnij Millowską zasadę użyteczności. Rozstrzygnij, czy w świetle tej zasady jest moralnie dopuszczalne skrzywdzenie niewinnych ludzi. Odpowiedź uzasadnij.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Zasada największego szczęścia ocenia działania przez ich wkład w szczęście wszystkich zainteresowanych: przyjemność i brak cierpienia. W uproszczonym przykładzie CKE — tak, wyjątkowo, jeśli tylko takie działanie zapobiega większemu nieszczęściu ogółu. Nie jest to ogólna zgoda Milla na krzywdzenie niewinnych: jego obrona sprawiedliwości, praw i bezpieczeństwa wymaga szerszej analizy skutków.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 12, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Wyjaśnij kryterium użyteczności

    Liczy się szczęście wszystkich osób dotkniętych działaniem, nie tylko sprawcy. Szczęście obejmuje przyjemność i brak cierpienia, a Mill odróżnia też jakości przyjemności.

  2. Odtwórz warunkowy argument klucza

    Przykład CKE przyjmuje wyjątkowy konflikt skutków: skrzywdzenie mniejszej grupy miałoby być jedynym sposobem uniknięcia większego nieszczęścia. Odpowiedź „tak” zależy od tych założeń, nie od samej chęci zadowolenia większości.

  3. Sprawdź granice przypisania Millowi

    W rozdziale V Utylitaryzmu Mill wiąże sprawiedliwość z prawami i szczególną wartością bezpieczeństwa. Trzeba uwzględnić trwałe skutki łamania ochrony niewinnych, zaufanie i ryzyko nadużyć. Sam doraźny bilans nie oddaje całego stanowiska.

Nie utożsamiaj szczęścia ogółu z własną korzyścią ani z samą przewagą liczby osób. Przykład CKE nie wyczerpuje Millowskiej teorii praw, reguł i sprawiedliwości.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za poprawne wyjaśnienie zasady użyteczności oraz za podanie rozstrzygnięcia wraz
z poprawnym uzasadnieniem.
1 pkt – za poprawne wyjaśnienie zasady użyteczności.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 8

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 13

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 13

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Zakres polecenia

Wymień trzy typy błędów i zilustruj jeden. Własny przykład może być inny niż przykładowe rozwiązanie w kluczu, jeżeli poprawnie pokazuje dany błąd.

Wymień trzy typy błędów logicznych, a następnie wybierz jeden i objaśnij go na własnym przykładzie.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

Typy: błędy w rozumowaniu, metodologiczne i semiotyczne. Przykład non sequitur: „Jeśli ktoś jest filozofem, czyta książki. Anna czyta książki. Zatem Anna jest filozofem”. Wniosek nie wynika: Anna może być czytającą książki osobą, która nie jest filozofem.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 13, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Uporządkuj klasy błędów

    W rozumowaniu może zawieść wynikanie, w definiowaniu metoda objaśniania pojęcia, a w wypowiedzi składnia lub znaczenie. To odpowiednio błędy w rozumowaniu, metodologiczne i semiotyczne.

  2. Wybierz i nazwij jeden przypadek

    Non sequitur polega na braku logicznego wynikania wniosku z przesłanek. W przykładzie błędnie przechodzi się od czytania książek do bycia filozofem.

  3. Zbuduj kontrmodel

    Niech Anna nie będzie filozofem, ale czyta książki. Przesłanka warunkowa i druga przesłanka są wtedy prawdziwe, a konkluzja fałszywa. To dowodzi wadliwej formy, niezależnie od rzeczywistych zainteresowań Anny.

Wymień trzy typy, nie tylko trzy nazwy tego samego typu. Fałszywy wniosek i brak wynikania to różne kwestie: kontrmodel ma spełniać przesłanki i obalać wniosek.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za trafne wymienienie trzech typów błędów logicznych oraz za prawidłowe
scharakteryzowanie jednego z nich na odpowiednio dobranym przykładzie.
1 pkt – za trafne wymienienie trzech typów błędów logicznych LUB za prawidłowe
scharakteryzowanie jednego z nich na odpowiednio dobranym przykładzie.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo odpowiedzi.

Strona arkusza: 8

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 14

2 pkt

Filozofia — lektura, argumentacja i logika, Formuła 2015

Tekst i materiał do zadania 14

Fragment z zachowanego importu arkusza CKE 2020. Teksty Arystotelesa, Hume’a i Milla przypisano do właściwych grup zadań; nie dołączono fragmentów rozpoczynających kolejną grupę.

Rozumowanie do analizy

Jeżeli Adam jest utylitarystą, to Adam jest Anglikiem.

Adam jest utylitarystą.

Zatem Adam jest Anglikiem.

Adam: „Jeżeli jest utylitarystą, jest Anglikiem. Jest utylitarystą. Zatem jest Anglikiem”. Zapisz schemat w rachunku zdań i oceń go metodą zero-jedynkową.

Pokaż odpowiedź i rozwiązanie krok po kroku

p: Adam jest utylitarystą; q: Adam jest Anglikiem. Schemat: ((p → q) ∧ p) → q. Wartość całej formuły wynosi 1 dla każdego wartościowania, więc to tautologia i rozumowanie poprawne formalnie (modus ponens). Nie rozstrzyga to prawdziwości empirycznej pierwszej przesłanki.

Autorskie opracowanie MFI-R1_1P-202, zadanie 14, zestawione z zachowanym kluczem CKE. Pierwsza redakcja do niezależnej recenzji filozoficznej.

Pełne sprawdzenie formuły ((p → q) ∧ p) → q
pqp → q(p → q) ∧ p((p → q) ∧ p) → q
11111
10001
01101
00101
Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Przypisz litery i nawiasy

    Oznacz utylitaryzm Adama przez p, a jego angielską narodowość przez q. Przesłanki łączymy koniunkcją: (p→q)∧p; całość prowadzi do q.

  2. Sprawdź wszystkie cztery wartościowania

    Dla p,q równych 1,1; 1,0; 0,1; 0,0 oblicz implikację, następnie koniunkcję przesłanek, a na końcu implikację do q. Pełna tabela jest podana w odpowiedzi.

  3. Oceń formę, nie biografię Adama

    W każdym wierszu ostatnia kolumna to 1. Nie ma więc prawdziwych przesłanek i fałszywej konkluzji. Forma modus ponens jest poprawna, choć użyta w niej ogólna przesłanka o narodowości może być fałszywa.

Nie pomyl poprawności wynikania z prawdą wszystkich przesłanek. Bycie utylitarystą nie przesądza faktycznie narodowości; zadanie dotyczy formy argumentu.

Punktowanie i źródło

2 pkt – za poprawne zapisanie schematu logicznego oraz ocenę rozumowania pod względem
jego poprawności logicznej z wykorzystaniem metody zerojedynkowej.
1 pkt – za poprawne zapisanie schematu logicznego.
0 pkt – za odpowiedź niepełną lub błędną albo brak odpowiedzi.

Strona arkusza: 9

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Zadanie 15

25 pkt

Filozofia — wypracowanie problemowe i krytyczna argumentacja

Dwa tematy wypracowania

Oryginalne polecenia z zachowanego importu MFI-R1_1P-202. Modele poniżej przedstawiają dwie odrębne przykładowe odpowiedzi; podczas egzaminu wybierasz jedną.

Polecenia i cytaty

Napisz wypracowanie na jeden z poniższych tematów.

Temat 1. Plotyn twierdził, że żyć dobrze i być szczęśliwym to [jedno i to] samo (Enneady). Jaka, Twoim zdaniem, jest relacja między dobrem moralnym a szczęściem? Rozważ problem, odwołując się do wybranych koncepcji filozoficznych.

Temat 2. Jestem siłą, co chce być wolna. […] Trwać i być wolna może tylko wtedy, jeżeli siebie samą dobrowolnie odda na wytwarzanie dobra, piękna i prawdy. Wówczas dopiero istnieje. Czy zgadzasz się z Romanem Ingardenem, że warunkiem trwania i wolności człowieka jest jego więź z wartościami moralnymi, estetycznymi i poznawczymi? Rozważ problem, odwołując się do wybranych koncepcji filozoficznych.

Kryteria CKE 2020 — 25 pkt za jedno wypracowanie
KryteriumMaksymalna punktacja
Sformułowanie stanowiska3
Uzasadnienie: adekwatność3
Uzasadnienie: trafność4
Uzasadnienie: pogłębienie4
Uzasadnienie: krytyczność4
Uzasadnienie: nawiązania do innych dziedzin kultury3
Kompozycja2
Poprawność językowa2

Napisz wypracowanie na jeden z dwóch tematów. Sformułuj własne stanowisko, uzasadnij je, rozważ kontrargumenty i odwołaj się do wybranych koncepcji filozoficznych.

Pokaż dwa pełne modele wypracowań i plany

Temat 1. Dobro moralne i szczęście: związek bez prostej tożsamości

Plan: Zdefiniuj pojęcia i postaw tezę; Rozwiń argumenty za związkiem; Rozważ co najmniej dwa zarzuty; Oceń zarzuty i wykorzystaj kulturę.

Utożsamienie dobrego życia ze szczęściem jest przekonujące dopiero po wyjaśnieniu obu pojęć. Przez dobro moralne rozumiem postępowanie uwzględniające godność innych, sprawiedliwość i odpowiedzialność, nie sam sukces sprawcy. Szczęście może natomiast znaczyć chwilową przyjemność, trwałe zadowolenie albo całościowe spełnienie życia. Uważam, że dobro moralne jest ważnym składnikiem wartościowego spełnienia, lecz nie jest tożsame z każdym odczuciem szczęścia i nie gwarantuje pomyślnego losu. Tezę Plotyna traktuję jako zaproszenie do obrony duchowego wymiaru szczęścia, a nie obietnicę przyjemnej nagrody za każdy dobry czyn.

Pierwszy argument za silnym związkiem dobra i szczęścia dotyczy charakteru oraz relacji. Uczciwość, życzliwość i sprawiedliwość umożliwiają zaufanie, którego nie można trwale zastąpić korzyścią. Osoba korzystająca z innych może uzyskać wygodę, ale podważa warunki więzi, w których sama mogłaby być ceniona bezinteresownie. W Arystotelesowskiej przyjaźni doskonałej dobro przyjaciela jest celem, nie tylko środkiem. Taka relacja współtworzy udane życie, ponieważ zaspokaja potrzebę wspólnego działania i wzajemnego uznania. Nie chodzi więc wyłącznie o uspokajające sumienie, ale o realne dobra powstające między ludźmi.

Drugi argument wynika z pojęcia eudajmonii. Dla Arystotelesa szczęście nie sprowadza się do sumy przyjemnych doznań: wiąże się z dobrym działaniem zgodnym z cnotą w perspektywie całego życia. Jeśli ktoś cieszy się ze skutecznego oszustwa, odczuwa przyjemność, lecz nie dowodzi tym pełnego rozkwitu ludzkich możliwości. Rozumność i odpowiednie ukształtowanie pragnień pozwalają wybierać dobra, które nie niszczą własnego charakteru. Z tej perspektywy moralność nie jest zewnętrznym kosztem szczęścia, ale częścią sposobu życia, który uznajemy za spełniony.

Plotyn jeszcze mocniej wiąże prawdziwe szczęście z wyższym życiem duszy, a nie ze zmiennymi warunkami cielesnymi. Podobną funkcję ochrony przed przypadkiem, choć na innym gruncie filozoficznym, pełni stoickie rozróżnienie spraw zależnych i niezależnych od nas. Epiktet zachęca do troski o własne sądy i wybory zamiast uzależniania wartości życia od majątku lub reputacji. Nie utożsamiam neoplatonizmu ze stoicyzmem: wskazuję wspólną rację, że szczęście oparte wyłącznie na darach losu jest kruche. Wierność rozumnie uznanym zasadom może dać wewnętrzną spójność także wtedy, gdy nie zapewnia sukcesu.

Przeciw prostemu utożsamieniu występuje jednak pierwszy poważny kontrargument: dobro nie chroni przed krzywdą. Uczciwy człowiek może stracić bliskich, zdrowie i możliwość działania. Sam Arystoteles dostrzega rolę dóbr zewnętrznych, a więc nie opisuje eudajmonii jako stanu całkowicie niezależnego od warunków. Nie byłoby sprawiedliwe twierdzić, że cierpiący człowiek nie jest naprawdę dobry, skoro nie potrafi być szczęśliwy. Moralna wartość jego wyborów może pozostać wysoka, nawet kiedy jego życie jest pełne bólu.

Drugi kontrargument wskazuje odwrotną możliwość: człowiek postępujący źle może doświadczać zadowolenia i nie odczuwać winy. Gdyby szczęście rozumieć wyłącznie psychologicznie, nie ma logicznej sprzeczności między przyjemnym nastrojem a niemoralnym postępowaniem. Kant pomaga zrozumieć, dlaczego mimo tego należy odróżniać dobro od powodzenia. Dobra wola jest cenna sama w sobie, a wartość moralna nie zależy od osiągniętej korzyści. Czyn spełniony z obowiązku może kosztować utratę wygody i uznania. Moralność nie powinna więc być interesem podejmowanym tylko pod warunkiem szczęśliwej wypłaty.

Oba zarzuty ograniczają tezę o tożsamości, ale nie obalają argumentu o związku. Przyjemność oszusta nie jest dowodem udanego życia w każdym jego wymiarze, natomiast spójność moralna osoby skrzywdzonej nie usuwa jej cierpienia. Trzeba zachować obie prawdy zamiast rozwiązywać problem przez dowolną zmianę definicji. Dobro może wzmacniać sens i relacje, a zarazem nie wystarczać do trwałego dobrostanu. Wewnętrznego spełnienia nie wolno też używać jako wymówki dla obojętności wobec materialnej krzywdy innych.

Literatura pozwala zobaczyć to napięcie w konkretnym doświadczeniu. Antygona Sofoklesa pozostaje wierna uznanym obowiązkom wobec brata i prawom, które uważa za wyższe od zakazu władcy, lecz nie unika katastrofy. Nie trzeba uznawać każdej jej racji za bezsporną, aby dostrzec, że wierność moralna i pomyślność nie pokrywają się automatycznie. Doktor Rieux w Dżumie Camusa pomaga chorym bez gwarancji ostatecznego zwycięstwa i bez uwolnienia od osobistej straty. Sens jego działania wyrasta z solidarności, a nie z pewności nagrody. Oba przykłady wyjaśniają problem, nie zastępują filozoficznego uzasadnienia.

Najbardziej przekonuje mnie zatem związek, w którym dobro moralne współtworzy godne i sensowne życie, ale zachowuje wartość także wtedy, gdy nie przynosi szczęścia sprawcy. Plotyńska intuicja trafnie chroni przed sprowadzeniem człowieka do konsumenta przyjemności; wymaga jednak ostrożności, gdy słowo szczęście obejmuje cierpienie i zewnętrzne warunki życia. Można żyć dobrze bez pomyślnego losu, a przyjemnie bez moralnego dobra. Dlatego należy szukać ich zgodności, nie zakładając ich bezwarunkowej tożsamości.

Temat 2. Wartości jako warunek wolności odpowiedzialnej

Plan: Ustal zakres zgody z Ingardenem; Rozwiń trzy wymiary wartości; Wprowadź koncepcje i kontrargumenty; Odpowiedz na zarzuty z przykładem kultury.

Roman Ingarden wiąże trwanie i wolność człowieka z dobrowolnym tworzeniem dobra, piękna i prawdy. Zgadzam się z tą myślą jako opisem rozwoju osoby i odpowiedzialnego samostanowienia, a nie jako warunkiem biologicznego istnienia. Człowiek żyje także wtedy, gdy błądzi lub nie uczestniczy świadomie w sztuce. Pytanie dotyczy jednak tego, czy jest autorem własnego życia, czy jedynie podlega zmiennym impulsom. Moja teza brzmi: więź z wartościami umożliwia trwałą, refleksyjną wolność, ale pozostaje wolnością tylko wtedy, gdy jest rozumiana i podejmowana samodzielnie.

Najpierw trzeba odróżnić swobodę od autonomii. Brak zewnętrznych przeszkód pozwala robić to, na co ma się ochotę, lecz nie dowodzi panowania nad własnym postępowaniem. Kto jest całkowicie zależny od chwilowej aprobaty otoczenia, może pozornie mieć wiele wyborów, a stale postępować wbrew przemyślanym przekonaniom. Trwały projekt wymaga racji, które pozwalają porównywać pragnienia i nie zmieniają się wraz z każdym bodźcem. Wartości pełnią funkcję takiego horyzontu ocen. Dzięki nim osoba potrafi wyjaśnić, dlaczego podtrzymuje jedne dążenia, a odrzuca inne.

Pierwszy argument za Ingardenem dotyczy dobra moralnego. Odpowiedzialność za innych ogranicza samowolę, ale nie musi niszczyć autonomii: może być jej świadomym użyciem. Kantowska autonomia oznacza podporządkowanie woli prawu, które rozum rozpoznaje jako powszechnie obowiązujące, nie arbitralne ustanawianie dowolnego nakazu dla własnej wygody. Odmowa wykorzystania drugiej osoby wyłącznie jako narzędzia nie jest zniewoleniem przez obcy kaprys. Jest wyborem zasad, za które można odpowiadać również wobec innych. Wolność zyskuje wtedy ciągłość, ponieważ nie sprowadza się do przypadkowej przewagi silniejszego pragnienia.

Drugi argument dotyczy prawdy. Świadomy wybór wymaga rozumienia rzeczywistych możliwości i skutków działania. Człowiek manipulowany lub oszukujący samego siebie może podejmować decyzje dobrowolnie w sensie braku fizycznego przymusu, lecz ich treść zależy od fałszywego obrazu świata. Troska o prawdę obejmuje sprawdzanie racji i gotowość poprawienia błędu. Nie oznacza nieomylności ani posiadania całej wiedzy; właśnie krytyczna otwartość zwiększa samodzielność. Związek wolności z wartościami poznawczymi można więc uzasadnić bez uznawania jednej osoby za wyłącznego właściciela prawdy.

Trzeci argument wiąże piękno z przekraczaniem biernej konsumpcji. Tworząc albo uważnie odbierając dzieło, człowiek rozwija zdolność nadawania formy doświadczeniu i dostrzegania rzeczy niewidocznych w doraźnym rachunku zysku. Nie każdy musi być artystą. Wystarczy zauważyć, że język, muzyka i literatura mogą pozwalać rozpoznać własne przeżycia i cudzą perspektywę, zamiast bezrefleksyjnie powtarzać gotowe reakcje. Wartość estetyczna nie zastępuje moralności i nie usprawiedliwia okrucieństwa twórcy, ale może poszerzać warunki osobowej samodzielności.

Stoickie rozróżnienie spraw zależnych i niezależnych od nas wzmacnia tę argumentację. Epiktet kieruje uwagę ku sądom i wyborom, nie ku całkowitej kontroli majątku czy reputacji. Pokazuje to możliwość zachowania kierunku życia mimo zewnętrznej przeszkody. Nie utożsamiam jednak takiej wolności wewnętrznej z pełnią praw politycznych. Człowiek krzywdzony potrzebuje ochrony przed przemocą; wezwanie do pracy nad sobą nie zwalnia społeczeństwa z usuwania realnego przymusu.

Pierwszy poważny kontrargument głosi, że odwołanie do wartości bywa narzędziem zniewolenia. Władca albo większość mogą ogłosić jedyną prawdę i jedyny wzorzec dobrego życia, a potem karać odmienność. Gdyby taka praktyka realizowała tezę Ingardena, więź z wartościami przeczyłaby dobrowolności. Odpowiadam, że trzeba odróżnić racjonalnie uznany cel od podporządkowania cudzej deklaracji. Millowska obrona indywidualności i zasada niekrzywdzenia przypominają, że poszukiwanie dobrego życia potrzebuje przestrzeni eksperymentu, dyskusji i odmowy. Sama etykieta dobra nie usprawiedliwia przymusu.

Drugi kontrargument jest bardziej podstawowy: ktoś może świadomie wybrać zło, fałsz lub brzydotę. Taka decyzja również świadczy o sprawczości, więc wartości nie są konieczne do każdego pojedynczego wolnego aktu. Przyjmuję siłę tego zarzutu wobec dosłownego, bezwyjątkowego odczytania cytatu. Rozróżniam jednak możliwość dokonania wyboru od zdolności do trwałego samostanowienia, które uwzględnia racje i odpowiedzialność. Niszczenie zaufania oraz uporczywe fałszowanie obrazu świata mogą uszczuplać warunki dalszych wyborów. Nie dowodzi to, że zły czyn zawsze natychmiast odbiera wolność; wyjaśnia, dlaczego nie warto budować na nim ideału autonomii.

Trzeci zarzut dotyczy samego trwania. Ludzie, którzy nie potrafią w danej chwili tworzyć ani wyrażać racji swoich decyzji, nadal są osobami zasługującymi na szacunek. Dlatego nie interpretuję słów o wartościach jako testu człowieczeństwa ani prawa do życia. Chodzi raczej o sposób podtrzymywania osobowej tożsamości tam, gdzie możliwe są refleksja i działanie. Tak ograniczona teza zachowuje sens bez wykluczania osób zależnych od pomocy.

Antygona Sofoklesa ilustruje złożoność tej wolności: uznając obowiązek wobec brata, działa wbrew władcy i przyjmuje ryzyko. Jej postępowanie nie polega na dowolnym kaprysie, lecz na wierności racji, którą uważa za nadrzędną. Zarazem tragedia pokazuje konflikt obowiązków, a nie prostą instrukcję utożsamienia wolności z posłuszeństwem jednej normie. Dzieło literackie samo staje się przestrzenią poznania i estetycznego doświadczenia, w której czytelnik bada ten konflikt zamiast otrzymywać sam slogan.

Zgoda z Ingardenem wymaga więc określenia, o jaką wolność i trwanie pytamy. Dobro, prawda i piękno nie są zewnętrznymi kajdanami, jeśli człowiek rozpoznaje ich sens, krytycznie je rozważa i dobrowolnie realizuje. Umożliwiają wtedy ciągłość odpowiedzialnego życia oraz wyjście poza dyktat chwili. Nie warunkują każdego aktu sprawczego ani samego biologicznego istnienia. W tym sprecyzowanym sensie więź z wartościami nie usuwa wolności, ale pozwala nadać jej treść i trwałość.

Autorskie modele MFI-R1_1P-202, zadanie 15; pierwsza redakcja. Odrębne tezy, argumenty, kontrargumenty i przykłady kultury; bez gwarancji wyniku egzaminacyjnego.

Zobacz rozwiązanie krok po kroku
  1. Wybierz jeden problem i zdefiniuj pojęcia

    Nie streszczaj kolejno filozofów bez tezy. Wyjaśnij, co rozumiesz przez szczęście albo wolność, a następnie sformułuj stanowisko odpowiadające dokładnemu pytaniu.

  2. Temat 1 — Zdefiniuj pojęcia i postaw tezę

    Odróżnij przyjemny nastrój od spełnionego życia i dobro moralne od powodzenia. Teza modelu: dobro współtworzy wartościowe życie, ale nie gwarantuje zadowolenia ani nie jest tożsame z każdym znaczeniem szczęścia.

  3. Temat 1 — Rozwiń argumenty za związkiem

    Pokaż rolę charakteru, przyjaźni, zaufania i wewnętrznej spójności. Odnieś te mechanizmy do eudajmonii Arystotelesa i do niezależności od losu akcentowanej przez Plotyna oraz stoików.

  4. Temat 1 — Rozważ co najmniej dwa zarzuty

    Człowiek dobry może cierpieć i utracić warunki działania, a ktoś niemoralny może odczuwać przyjemność. Zestaw argument o dobrach zewnętrznych z Kantowskim oddzieleniem moralnej wartości woli od powodzenia.

  5. Temat 1 — Oceń zarzuty i wykorzystaj kulturę

    Antygona i doktor Rieux ilustrują napięcie dobra oraz losu, lecz nie stanowią statystycznego dowodu. Wniosek powinien zachować różnicę między wartością czynu a nagrodą w postaci szczęścia.

  6. Temat 2 — Ustal zakres zgody z Ingardenem

    Odróżnij trwanie biologiczne, ciągłość osoby, swobodę działania i autonomię. Teza modelu: zgoda w sensie osobowego rozwoju i odpowiedzialnego samostanowienia, bez uznania wartości za warunek biologicznego istnienia.

  7. Temat 2 — Rozwiń trzy wymiary wartości

    Dobro moralne wyznacza odpowiedzialność, prawda umożliwia świadomy wybór, piękno rozwija uwagę i twórczość. Nie twierdź, że brak zawodowej aktywności artystycznej odbiera komukolwiek człowieczeństwo.

  8. Temat 2 — Wprowadź koncepcje i kontrargumenty

    Kantowska autonomia uzasadnia rozumną normę bez zewnętrznego przymusu, stoicy wskazują samopanowanie. Rozważ zarzut narzuconych wartości i zarzut, że także wybór zła świadczy o wolnej sprawczości.

  9. Temat 2 — Odpowiedz na zarzuty z przykładem kultury

    Mill broni przestrzeni indywidualnych poszukiwań. Antygona pokazuje rozumne samookreślenie i konflikt wartości. Wniosek ma odróżnić wartości od posłuszeństwa cudzej liście nakazów.

  10. Przeprowadź kontrolę krytyczną

    Dwa modele są alternatywami. Sprawdź, czy kontrargument rzeczywiście dotyczy Twojej tezy, czy odpowiedź nie zmienia znaczenia pojęć w połowie wywodu i czy przykład kultury pełni rolę interpretacyjną, zamiast zastępować argument.

Nie utożsamiaj bez wyjaśnienia szczęścia z przyjemnością ani wolności z brakiem wszelkich norm. Brak powodzenia nie dowodzi moralnej winy, a brak aktywności twórczej nie odbiera człowieczeństwa.

Punktowanie i źródło

Za jedno wypracowanie można uzyskać 25 pkt: stanowisko 3, uzasadnienie 18 (adekwatne 3, trafne 4, pogłębione 4, krytyczne 4, kultura 3), kompozycja 2, język 2. Maksymalna ocena pogłębienia wymaga więcej niż jednego argumentu i więcej niż jednego kontrargumentu, a krytyczność — oceny ich racji. Przykłady i liczba akapitów nie gwarantują punktacji. Modele są autorską pierwszą redakcją do niezależnej recenzji, nie odpowiedziami zatwierdzonymi przez CKE.

Strona arkusza: 10

Opracowanie wstępne — oczekuje na zatwierdzenie redakcyjne.

Oficjalne dokumenty

Materiały CKE

Dokumenty otwierają się na żądanie.

MFI-R1_1P-202